Sushi bez tajemnic

Chociaż dzisiaj 99% Europejczyków na hasło „sushi” odpowiada „Tokyo”, to prawda o pochodzeniu tej tradycyjnej, japońskiej potrawy ukryta jest… poza wyspą Samurajów.

Będzie to też zaskakująca prawda, bo pierwotnie połączenie ryby z ryżem nie było potrawą, a sposobem konserwowania mięsa. To odwieczne pragnienie „już! teraz!” skłoniło Japończyków w VIII wieku n.e. do jedzenia ryżu razem z rybą, kiedy była ona jeszcze surowa.

Dzisiaj restauracje sushi urzekają feerią smaków zarówno surowych, jak i przyrządzanych na różne sposoby ryb oraz owoców morza. Jednak niekwestionowanym władcą tego królestwa jest tuńczyk, którego każda część ciała rozpieszcza nasze podniebienia innymi doznaniami ;)

Mało kto również wie, że jedzenie sushi rękoma jest jak najbardziej wskazane! I nie jest to wcale zbrodnia przeciw etykiecie, a… adoracja smaku. Jeżeli powiesz sushi masterowi, że nie będziesz jeść pałeczkami, uformuje on ryż w inny sposób, dzięki czemu po włożeniu do ust dosłownie rozsypie się, uwalniając najsubtelniejsze nuty smakowe.

Najbardziej popularną formą sushi są nigiri-sushi i maki-sushi. Warto jednak spróbować także gunkan-maki – fantazyjnie udekorowany ikrą lub jeżowcem ryż, ujęty wstęgą nori – oraz omlet sushi, którego słodki smak sprawia, że najczęściej traktowany jest jako deser.

A propos deserów – w naszym menu odkryjesz… rozpieszczające zmysły słodkie sushi!
Nie wyobrażasz sobie tego? ;) Zobacz!